wtorek, 20 maja 2014

Dawnomnie nie bylo...

Tak się sklada że ostatnio mało mam czasu..

Po drodze od mojej ostatniej wizyty mieliśmy wyjazd do Polski na święta, które były cudowne .
W tym czasie też chrzest małej... zniosła go bardzo dobrze... Wlasciwie to była tak ciekawa że zasnęła po początku mszy:) ..

Teraz juz jesteśmy w Niemczech.. zabraliśmy tesciowa i tak pierwsze tezy tygodnie przesiedzielismy bo pogoda dała popalić..
Na szczęście od poniedzialku pięknie i slonecznie w przy tym baardzo ciepło.

Adaś 6 go maja skończył 6 lat, a chwile później Hania 6 miesięcy. Kochane te moje urwisy:* Adaś madry rozwazny poukladany, a Hania nasza mała smieszka.. Uwielbiam ich i ciągle podpatruje jak się zmieniają, jak się poznają i ile radości daje im bycie razem;). ♡♥♡♥♡♥ Kocham kocham Ich:*

Pozdrawiam z ciepłej Bawarii

piątek, 7 marca 2014

Totalny leń!!

Powiem jedno!

Nic mi się nie chce!!!!

I gdyby nie ta pogoda, która budzi wszystko do życia to wlazła bym pod kołdrę i spała jak suseł...

Ale dziś piątek... Troszkę posprzątałam aby mieć więcej czasu w weekend. Pewności że pomoże mi mój małżonek nie mam, wiec jak powiedzenie mówi "co masz zrobić jutro zrób dziś" tak więc zrobiłam..

Plan na weekend? Hmm jako takiego nie ma.... Wszystko zależy jak najmniejszy członek domu będzie się zachowywać...

 Jak na razie to mamy potok śliny, ciągle paluszki w buzi, okropne marudzenie i krótki sen.. także chyba zęby się zbliżają....

Adaśko w przedszkolu.. mam w planie dziś wysłać go troszkę na dwór na rowerek.. noc ostatnio miał ciężką bo znów bolała go nóżka:( biedny ten mój synunio... mam nadzieje że niedługie badania wyjaśnią czy to oby navpewno te bóle wzrostowe?? Oby...

Życzę miłego weekendu:*